...
natłok myśli
gorączka niepewności
dźwięk braku otwartości
ruchy na w pół głuche
oczy szeroko zamknięte
pasmo szumów
osiadłe na czerwonych paznokciach
mentlik zdarzeń
prowokacja wyobraźni
jad ciszy zaklęty w obojętności
niepokój czystego oddechu
kropla łzy
milimetr tajemnicy
osadzony na filarze pozoru
...
gruboskórny dotyk
odrętwiały z przerażenia język
nienazwany bólem krzyk
stłumiony głos
i oko czasu
stojące na straży znieczulenia
...
złamałam wszystkie kody
rozszyfrowałam Enigme Życia
zaklęłam Wszystkich Świętych
połknęłam obietnicę milczenia
jestem TU i TERAZ
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz