czwartek, 3 stycznia 2008

na chwile przed jutrem

na chwile przed jutrem
stawiam pierwsze literki
na grząskim gruncie ciekawości

cicho, spokojnie, powoli,
żeby nikogo nie obudzić
nie przestraszyć
nie zagłuszyć

skulona w sobie
oddycham pół - słowem
pół - gestem
wystukując nieskładne rytmy
w zaciszu klawiatury...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

z trzech aktualnych ten podoba mi się najbardziej. zwarta forma, podział na strowy nadają mu komunikatywność.
powoli pisze się razem! ;)
doskonałym zwieńczeniem jest ostatnia strofa, piękne podsumowanie. pół - słowo do oddychania brzmi naprawdę rasowo! ;)