kiedy stawiasz kroki niepewnie
jakby ich dźwięk zakłócał
błogą ciszę...
o czym myślisz ?
boisz się, że gdy się odważysz
na zawsze stracisz ciszę przemijania
schowaną w bezszelestnym kącie
myśli Twoich...?
i co teraz ?
tkwisz w pułapce bezszelestnych ruchów wyobraźni, która
burzy spokój ?
budzi zmysły?
rodzi ruch bezszelestnych nadziei
ułożonych na orbicie Twoich
szeleszczących pragnień ?
nie ma ciszy
w bezszelestnej wyobraźni ...
jest hałas spokoju
zmącony cichą nutą oczekiwań...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
ten znam, bardzo kameralny, przy tym bezpośredni i ciepły. może trochę za dużo wielkropków, treść jest na tyle nostalgiczna, że ta interpunkcja nie wspomaga jej, raczej rozprasza.
mylę się, czy wyczuwam jakby lekką niepewność?
Prześlij komentarz