znalazłem Twój kadr
wypatrując tej jednej milionowej,
która czyni różnice
mój oddech mierzony był
przestrzenią czasu pomiędzy migawkami
w takiej ciszy
czuję jak coś Twojego
głęboko we mnie rezonuje
to jak energia początku
wspinam się wtedy na palcach
żeby widzieć więcej, mocniej, bardziej
i nagle pojawia się ten moment
bliskości OBIEKTYWnej,
w której światło staje po mojej stronie
TERAZ!
patrz na mnie -
czyli w obiektyw...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
bardzo dużo ciekawych emocji przebiega przez Twoje słowa,
nie wiem dokąd i dlaczego zmierzają
ale mają w sobie bardzo ciekawą wymowę emocjonalną, którą niezwykle lekko wpraszasz w tło słów, wypraszając pustkę nieuformowanej pytającej przestrzeni - co dalej.
ciekaw jestem kierunku, jaki obiera ten umysł w podążaniu drogą swoich odczuć ze świata ziemskich smaków doświadczania i przeżywania
Piękne, zmysłowe, przepełnione uczuciem. To jest jak fotografowanie słowem ...czytam, czytam, czytam ...
Podoba mi się temat, nie spotkałem się z takim opisem fotografii. Jest w tym coś nowego i rzadkiego.
Trochę nie pasuje mi termin 'rezonuje', jest zbyt techniczny, czy nawet naukowy. Odstaje od nastroju całego wiersza.
I końcówka 'w obiektyw' - jak dla mnie zbyt oczywista. To się dopowiada samo z siebie, może nie trzeba pomagać?
Prześlij komentarz