20:30
rynek
zostawiam tu odcisk swojego czasu
pomiędzy brukowaną uliczką
a placem utkanym z kwiatów
pomiędzy wiosną oczekiwań
a jesienią złudzeń
pomiędzy krótkim oddechem
a szybką myślą, że
może dziś się spełni...
20:40
rynek
na jednym z kafli została cisza
zamknięta w niecierpliwym stąpaniu
stóp moich ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Podoba mi się wprowadzenie, które pozornie jest jedynie opisem, a zmierza ku delikatnej i coraz bardziej rozbudowanej symbolice. Podział na godziny jest świetnym pomysłem.
Prześlij komentarz